Dziamjang Kji: „Oni”
Ciągle, na różne sposoby próbowali zmusić do zdrady. Wracała wtedy do mnie scena z filmu „Życie na podsłuchu”. Bohaterka, bezustannie zastraszana i dręczona, ma dość i odwraca się plecami do ukochanego. Ten patrzy na nią z niedowierzaniem, przytłoczony tym, co się w niej dzieje. Ona zaczyna biec i rzuca się pod samochód, odbierając sobie rozkwitającą urodę i życie. Widziałam ten film bodaj przed dwoma laty, ale nie mogłam zapomnieć głębi rozpaczy w oczach mężczyzny i smutku malującego się na jej twarzy. Dziś te obrazy wydają mi się jeszcze żywsze.
Więcej..
Data dodania artykułu: 29.11.2008 | Umieszczony w kategorii: Aktualności
Komentuj artykuł "Dziamjang Kji: „Oni”"